Blog o amerykańskiej kulturze popularnej, muzyce wszelakiej, kinie zachodnim, marketingu internetowym oraz polityce światowej. Kocham Star Wars i nie boję się wyrażać poglądów na tematy bieżące. Enjoy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mmorpg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mmorpg. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 grudnia 2014
Krótko i bezspoilerowo o Shadow of Revan
Shadow of Revan, czyli najlepsze co do tej pory spotkało Star Wars: The Old Republic. Nowy kierunek: skupienie się na fabule i fantastyczne udoskonalenia w gameplayu oparte na feedbacku graczy. Jak wyszło? Genialnie. Plan udał się znakomicie.
Krótko, po dwóch dniach zabawy, w punkach, plusy:
- Story. Wreszcie konkretna przygoda, podczas której można rozkoszować się kinowym doświadczeniem bez nudnych zapchajdziur czy rozpraszających misji pobocznych. Scenariusz i sam plan fabularny dopracowane do perfekcji! Smaku dodaje udoskonalona animacja i praca kamery.
- Wielkie, klimatyczne, pełne detali i piękne lokacje. Ilość mobów? Jak na lekarstwo, czyli koniec z męczącym doświadczeniem w stylu Makeb. Zarówno Rishi jak i Yavin 4 robią niesamowite wrażenie.
- Powrót historii klasowych w wielkim stylu. Do tej pory miałem przyjemność spróbować tylko dwóch, ale ilość emocji jakie mi misje te dostarczyły przewyższa chyba wszystko co przeżyłem do tej pory pod tym względem. Jeśli ktoś ciekaw przykładu, to tutaj (spoilerowo) historia mojej Jedi Sage.
- Nowe flashpointy i operacje są (jak zwykle) wplecione w fabułę, ale tym razem już nie trzeba martwić się o innych graczy: dodano opcję solo która działa wyśmienicie. Forged Alliances również można przejść teraz samodzielnie (i nawet podróżować za dużo nie trzeba, bo otrzymuje się żetony które teleportują z miejsca na miejsce). Czy to jeszcze MMO, czy już udane single player RPG z elementami multiplayer?
- Misje poboczne i dailies: są! Opcjonalne i nie rujnujące doświadczenia. Nie ograniczono się jednak do boksów z misjami (i ścianą tekstu), ale questy te rozdają pojedyncze NPC które do nas mówią (i którym odpowiadamy), ale bez przerywania rozgrywki i męczących cutscenek. Chcesz posłuchać? Zostań. Nie chcesz? Akceptuj i idź w swoją stronę. I co ciekawe, są one przeważnie krótsze i dużo bardziej urozmaicone pod względem sposobu ich rozwiązywania (strzelanie do statków też jest, ha!).
- Głosy! Wreszcie nowi aktorzy. I poziom aktorski wysoki. O niebo wyższy niż wcześniej. Nie wiem, może to jest kwestia już tego, że od dłuższego czasu męczyły mnie powtarzające się głosy, ale... czuć różnicę pod tym względem. I oczywiście smaku tutaj dodają świetnie napisane dialogi.
- Muzyka. Zaskoczyła, bo spodziewałem się sztucznych melodii rodem z Galactic Starfighter i Oricon. Muzyka jest klimatyczna i nawiązuje czasem w ciekawy sposób do Williamsa (te szepcące słowa z Duel of the Fates głosy na Yavin - cóż za doświadczenie), pojawiają się też nowe tematy, a także odświeżone starsze dźwięki.
- Masy pobocznych dodatków jak nowe frakcje w reputacji, gear, pety, mounty, dekoracje i zabawki. Dużo tego i naprawdę masa z nich jest do zdobycia przez zwykłą grę, nie mówię tutaj o nowym rzucie hypercrate (który również jest).
- Disciplines. Dużo przyjemniejsza forma customizacji postaci niż drzewka. Zmiany w alacrity zwiększają dynamikę walk, a nowe animacje dodają naszym postaciom jeszcze więcej epickości. Jest dobrze, chociaż co do balansu się nie wypowiem, bo na warzones jeszcze za dużo czasu nie spędziłem.
- Dużo nowych achievementów do zdobycia, również ukrytych i trudnych do wytropienia. Fajna rzecz dla odkrywców i kolekcjonerów (o ile nie idzie się krok po kroku za dulfy).
- Cały nowy content, czysto fabularnie, dostarcza kilkanaście godzin zabawy, czyli więcej niż większość współczesnych gier w trybie single player.
- Mnóstwo smaczków, takich jak np. takie trochę na lewo wprowadzenie cyklu zmiennych pór dnia (Rishi w jednej części ma dzień, w drugiej noc).
Z minusów:
- BioWare idzie w kierunku ujednolicania fabuły i gameplay'u dla obu frakcji (czyli nie walczą one między sobą, ale jednoczą się przeciwko jednemu wrogowi). Z jednej strony dobrze: mogą się skupić na jednej i dobrej historii, nie rozdrabniać, z drugiej: fatalnie, bo nie wiem na ile content ten jest przyjemny w kolejnym powtarzaniu. Mam w tej chwili 15 postaci na "dawnym endgame" (55), z czego dwie w drodze na 60 (nie spieszy mi się), ale mam wrażenie, że mogę się zmęczyć. Klasowe nowe misje są (to około 20 minut czystej fabuły), no ale otoczone chyba tym samym.
- O ile bugów nie doświadczyłem, to jeden jest delikatnie gamebreaking i sporo ludzi narzeka (jedno z ostatnich starć się blokuje). Do poprawy, ale pewnie sporo osób jest zirytowanych.
- Brak nowego contentu czysto PvP, czyli Warzones przede wszystkim. Rozumiem, że ich team PvP pracował nad zmianą całego systemu klasowego, ale... Teraz na endgame będę grał pewnie w większości znów to, także chciałbym jak najszybciej zobaczyć nowe lokacje w tej formie.
- Podobno (jeszcze JK nie grałem, takie są relacje) Lord Scourge znów nie ma nic do gadania w kwestii Revana. Haniebne przeoczenie.
- Brakuje jednej bardzo istotnej dla lore Yavina 4 postaci.
A co dalej?
Dodatek otwiera sporo drzwi, a oświadczenie BioWare, że mają powrócić przede wszystkim do opowiadania dobrych historii, na pewno pozytywnie nastawia co do przyszłości gry. Niech tylko dadzą więcej mapek na PvP.
piątek, 10 października 2014
środa, 12 lutego 2014
The Old Republic: Jak w dwa dni zarobić 5 milionów kredytów?
Dzisiaj zdradzam sekrety craftingu w SWTOR.
Tytuł nie kłamie - zarobienie kilku milionów kredytów w ciągu doby jest możliwe, i nie takie trudne jak by się mogło wydawać. Jest jednak bardzo uzależniające, bo czy nie miło jest zalogować się na alta i odebrać ze skrzynki mailowej 75 wiadomości wypełnionych kredytami? 75x60k=4,500,000 kredytów zarobionych w mniej niż dwie doby całkiem casualowego craftingu.
Co musisz mieć?
1. Subskybcję
Ponieważ zarabianie milionów z ograniczeniem na ilość kredytów nie ma większego sensu, ba, jest wręcz niemożliwe ze względu na ograniczenia co do skrzynki mailowej. Poradnik zakłada więc, że płacisz za ulubioną grę.
2. Postać z Cybertech
Wymagana jest postać z tym Crew Skillem na poziomie 450, będzie ona głównym dostarczycielem komponentów. Musi ona mieć również wszystkich dostępnych companionów oraz możliwość wysłania 5 na misję.
3. Postać z Armstech
Również na poziomie 450, będzie ona głównym crafterem i postacią która jako pierwsza położy ręce na naszych zarobkach. Musi ona mieć również wszystkich dostępnych companionów oraz możliwość wysłania 5 na misję.
4. Przynajmniej 2 postaci ze Scavenging
Ale im więcej tym lepiej. Ja używam 3 dodatkowych postaci, nie licząc dwóch powyższych które również mają ten skill. Zakładamy jednak, że postać z Cybertech nie będzie miała wolnych slotów na zbieranie złomu, więc do tej puli możesz doliczyć tylko postać z Armstech. Muszą one również mieć wszystkich dostępnych companionów oraz możliwość wysłania 5 na misję.
5. Postać ze Slicing
Jedną lub dwie. Do craftingu będziemy potrzebować Bio-Mechanical Interface Chip, a do tego zarobimy na boku na Critical z tego Crew Skilla. Mogą to być postaci które mają już Scavenging, ponieważ Slicing zabierze nam jeden bądź dwa sloty na postać, a w przypadku kiedy będziemy potrzebować więcej złomu, można go pominąć w danej rundzie.
Co również warto posiadać?
1. Szybkiego kompa
Głównie dla szybszego ładowania kolejnych postaci. Przelogowywanie się do część naszej pracy, dlatego dobrze by było, gdybyśmy nie marnowali czasu na wpatrywanie się w ekran ładowania - może to być frustrujące. Szybki komputer również ważny jest z tego powodu, że będziemy mogli na komputerze wykonywać normalną pracę, podczas gdy otwarta w tle gra będzie czekała na zakończenie misji naszych companionów.
2. Grę na Fullscreen (Windowed)
Dzięki temu minimalizowanie i odminimalizowanie gry będzie szybsze, a poza tym zlikwidujemy problem częstych crashy podczas tabowania. Zmiana jest naprawdę świetna, chociaż podczas braku aktywności warto wrócić do listy wyboru serwerów - karta graficzna będzie mniej obciążona, a i tak nas tam po pewnym czasie nieaktywności wyrzuci.
3. System nagród
Ustal sobie różne progi i zastanów jakie ekskluzywne, drogie i elitarne przedmioty zawsze chciałeś mieć. Na przykład pierwszym progiem będzie 10 milionów - gdy go osiągniesz, kup tego Varactyla na którego zawsze patrzyłeś z zazdrością! Dzięki temu będziesz mieć motywację dalszej pracy, a samo siedzenie nad craftingiem nie pójdzie "na marne", ponieważ będziesz mógł cieszyć się jej efektami na bieżąco.
4. Ciągły dostęp do komputera
Co około pół godziny będziesz musiał obskoczyć postaci które będą częścią naszej machiny produkcyjnej. Grę możesz mieć zminimalizowaną w tle, dzięki czemu będzie to mniej kłopotliwe - w tym czasie przeglądaj Sieć, czytaj książkę, oglądaj film albo ucz się do egzaminu, to już jest osobista kwestia. Żeby nie zapomnieć o craftingu możesz sobie ustawiać budziki, ale ja raczej robię to na oko - po prostu wchodzę do gry kiedy mam przeczucie, że już pora.
5. Wszystkich towarzyszy z maksymalnym Affection
To proste - im wyższe Affection, tym większa szansa na sukces misji. Większe i lepsze zbiory to coś co pozwoli nam nie tylko przyspieszyć crafting, ale też zmniejszyć jego koszta. Opłaca się więc zainwestować w gifty!
Co robić?
1. Gathering
Postaci ze Scavenging zbierają Mythre, Turadium i Tricopper Flux. Loguj poszczególne postaci i wysyłaj je na misje. Najlepiej "zaparkować" je na statku bądź we flocie blisko wejścia na statek - zastosujemy tutaj taki trick, że np. w momencie kiedy będziemy mieć dużo Mythry, a malutko Turadium, to podczas przechodzenia między statkiem a Flotą (i odwrotnie) zresetujemy listę misji, więc będziemy mogli wszystkich 5 towarzyszy wysłać na misje zbierające Turadium. Staraj się też wybierać te misje które dają najwięcej nagród - kosztują one ponad 3 tys. kredytów.
2. Slicing
Postać która ma Slicing niech wysyła regularnie jednego z towarzyszów (tego który ma szansę na Crit.) na misję Watching the Watchdogs albo Unsliceable. Przynoszą one nie tylko Bio-Mechanical Interface Chip wymagany do craftingu, ale też mają szansę na zdobycie kilku Thermal Regulator które możemy sprzedać ze sporym zyskiem na GTN (nie omawiam tutaj craftingu Augment Kitów do których tego się używa).
3. Cybertech
Zebrane materiały wysyłaj na bieżąco postaci z Cybertech. Wszystkich companionów wysyłaj na misję craftowania części droidów które kosztują 2x Mythra, 2x Turadium i 2x Tricopper Flux - jest to najbardziej ekonomiczny sposób, pozostałe crafting skille nie posiadają przedmiotu który kosztuje 2/2/2, zwykle jest to 2/6/2 albo 2/4/4. Pamiętaj, żeby zrobić w inventory miejsce na wykonane przedmioty!
4. Reverse Engineering
Uzyskane Parts przemielamy celem uzyskania MK-9 Components. Z jednej pełnej tury uzyskamy 25 komponentów.
5. Armstech
Wysyłamy komponenty naszej postaci z Armstech. Musi ona jednego z companionów (bądź dwóch, zależnie od ilości komponentów) zarezerwować na nasz crafting, pozostałe niech zbierają materiały (o ile masz tam Scavenging). Craftujemy MK-9 Augmentation Kits, najlepiej użyć do tego postaci która posiada największy critical na Armstech, możesz też zakupić u vendora na statku (o ile go posiadasz) specjalne urządzenie które da Twojemu droidowi pokładowemu +2 Critical, pamiętaj jednak żeby nabić mu chociaż 8k affection (podobno 2k affection to +1 do Crit, a po 8k Affection dalsze wbijanie jest mozolne i trudne, więc można się na tym zatrzymać)!
6. Sprzedaż
Zorientuj się jakie są ceny MK-9 Augmentation Kits na GTN. U mnie ceny oscylują między 59-69k. Czasami udaje mi się sprzedać cały zestaw za wyższą cenę, ale czasami rzucam je po prostu za 62-64k aby mieć większą pewność, że się sprzedadzą. Wszystko zależy od aktywności graczy, od tego czy ostatnio pojawił się nowy shippment (nowe ciuchy -> ludzie chcą je augmentować) oraz od pozostałych uczestników rynku. Jedna ważna rada: NIE UCINAJ ZBYT MOCNO CEN! W interesie wszystkich sprzedających jest pozbycie się towaru, ale obniżając chamsko ceny szkodzisz rynkowi i sobie. Ustaw cenę rozsądnie, nie musi być niższa niż najtańsza oferta - i tak sprzedasz!
7. Powtórz i zbieraj profit
Co pół godziny loguj wszystkie postaci i powtarzaj to co napisałem wyżej. Czasami będziesz w potrzebie Tricopper Flux, więc możesz jeden slot na postaci z Cybertech wykorzystać na gathering. Generalnie ilość zarobionych pieniędzy zależy od tego ile masz wolnego czasu podczas którego możesz dojść do komputera i poświęcić kilka minut na obskoczenie postaci.
8. Graj na rynku
Jeśli zarobisz już pierwsze miliony, a masz żyłkę handlowca, to zacznij grać na GTN. Polega to na obserwowaniu cen wybranych przedmiotów (konkretne przedmioty albo jakaś kategoria) i kupowaniu ich taniej -> sprzedawaniu drożej. O tym jednak napiszę pewnie innego posta, ale czytanie poradników nie jest potrzebne, zabawa polega raczej na doświadczeniu i znajomości rynku - im więcej będziesz siedzieć przy GTN tym lepiej, po prostu przeglądaj trendy i zastanawiaj się czy warto w coś zainwestować.
8. Ciesz się milionami!
I kupuj co chcesz, tylko nie przesadzaj z rozrzutnością. A jeśli grasz na Tomb of Freedon Nadd i chcesz podziękować za dobre rady to możesz podsyłać upominki do: Onorios (Imperium) i Thimi (Republika) - moich crafterów.
Udanego pływania w kredytach!
poniedziałek, 1 lipca 2013
Rodzina Soulwaker - Legacy 50
W ten weekend moje Legacy z dumą otrzymało tytuł Living Legend - po ok. 1800 godzinach gry, udało mi się dotrzeć do 50 poziomu Legacy. To jedno z najważniejszych osiągnięć gry, jestem więc z tego powodu bardzo dumny. Niedługo również skończę storyline Przemytnika, ostatniej historii klasowej po stronie Republiki (później czekają na mnie II i III rozdział Sith Warriora oraz wszystkie rozdziały Bounty Huntera).
Gratulacje dla Drobinki, która miała zaszczyt zdobycia tego tytułu!
piątek, 18 stycznia 2013
Encyklopedia The Old Republic
Dzisiaj pocztą przyszedł do mnie... worek z USA. Worek przypominający te na kartofle. Przyznam, że kiedy go ujrzałem, zwątpiłem, że jest to co na to czekam i to co myślałem, że jako jedyne leci do mnie z USA.
Ku mojej uciesze - albo zawodzie, bo przez moment myślałem, że to może jakaś nagroda z konkursu który nieświadomie wygrałem - okazało się, że wspaniały Amazon przysłał mi moją wymarzoną książkę około 3 tygodnie przed zapowiadanym terminem. Książką tą jest Star Wars: The Old Republic Encyclopedia.
To dzieło okazało się jeszcze piękniejsze, jeszcze większe i jeszcze wspanialsze niż sądziłem. Co innego czytać czyjeś opinie w Sieci (pozdrawiam Lorda Barta którego ekscytacja przekonała mnie do zakupu) czy zdjęcia ze środka, a co innego jest położyć swoje własne dłonie na czymś tak ciężkim, tak pięknym i tak wspaniałym.
Encyklopedia ta to właściwie nie jest przewodnik dla graczy SWTOR - sam graczem jestem już od ponad roku, regularnie opłacam abonament - ale kompletne źródło wiedzy dotyczące okresu w którym rozgrywa się gra, czyli ery Starej Republiki, z główną koncentracją na okresie wojny której dotyczy MMO. Stąd też jest to świetne źródło wiedzy nie tylko dla graczy - uzupełniające ich wiedzę i systematyzujące lore - ale również dla wszystkich których interesuje ten okres historyczny.Wykonanie jest fantastyczne: książka jest w twardej oprawie, w obwolucie, a sam papier najwyższej jakości. Stron jest ponad 350, więc jest to bardzo ciężkie tomiszcze. Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną, to jest tam wszystko: historia Galaktyki oraz samego konfliktu, fabuła wszystkich klas z gry, opis planet i lokacji kluczowych dla tego okresu, spis ras i statków kosmicznych, cała masa danych o różnych frakcjach, bohaterach, miejscach i wydarzeniach. Wszystko okraszone świetnymi ilustracjami, zarówno screenshotami z gry jak i specjalnymi ilustracjami. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana Star Wars i każdego gracza The Old Republic.
Zabieram się w takim razie do czytania, bo udało mi się jedynie przejrzeć i wyrywkowo zapoznać z treścią. To będzie świetna przygoda, wydłużona przez trwającą sesję, ale na pewno ją umilająca (tak jak by się dało umilić sesję, hm?). Tak czy inaczej, zbieram szczękę z podłogi i zabieram się do czytania :)
Etykiety:
expanded universe,
gwiezdne wojny,
kolekcja,
kolekcja star wars,
książki,
kultura,
lucasarts,
mmorpg,
star wars,
star wars the old republic,
the old republic
wtorek, 11 grudnia 2012
Rodzina Soulwaker - wprowadzenie!
Zaczynam specjalną serię postów dotyczących gry Star Wars: The Old Republic, gry w którą gram nałogowo już ponad rok (od pierwszego dnia Early Acces). Dzisiaj wprowadzenie, poznacie wszystkie moje postaci, podstawowe dane o ich klasie, roli i stronie Mocy oraz zobaczycie zdjęcie drzewa genealogicznego całej rodziny. Kolejne posty - publikowane dość nieregularnie i przeplatane wpisami na inne tematy - będą już dotyczyły poszczególnych bohaterów, nakreślę w nich ich historię, charakter oraz powspominam najlepsze momenty z gry!
Thimburd
Jedi Guardian, Republika
Mężczyzna, Twi'lek, Jasna Strona, Tank
[endgame]
[endgame]
Sith Assassin, Imperium
Mężczyzna, Sith, Jasna Strona, Damage
[endgame]
[endgame]
Commando, Republika
Mężczyzna, Zabrak, Neutralny, Healer
[endgame]
[endgame]
Jedi Sage, Republika
Kobieta, Człowiek, Jasna Strona, Damage
Operative, Imperium
Mężczyzna, Rattataki, Ciemna Strona, Damage
Jedi Sentinel, Republika
Kobieta, Sith, Ciemna Strona, Damage
Gunslinger, Republika
Kobieta, Mirialanka, Ciemna Strona, Damage
Powertech, Imperium
Mężczyzna, Chiss, Neutralny, Tank
Sith Warrior?, Imperium
Mężczyzna, Cyborg, Ciemna Strona, ?
W planach:
Jedi Shadow (Miraluka, mężczyzna, tank)
Scoundrel (Cathar?, mężczyzna, healer)
Sith Sorcerer/Mercenary (Twi'lek, kobieta, damage/healer)
W planach:
Jedi Shadow (Miraluka, mężczyzna, tank)
Scoundrel (Cathar?, mężczyzna, healer)
Sith Sorcerer/Mercenary (Twi'lek, kobieta, damage/healer)
Soulwaker Legacy
Mój główny bohater, Thimburd, jeden z najpotężniejszych Jedi w Galaktyce, ma córkę Drobinkę. Matką, a zarazem żoną Thimburda, jest Jedi Kira Carsen. Colat - dowódca sławnego oddziału Havoc - jest mężem Drobinki, a główną rywalką Thimburda i jego rodziny jest złowroga przemytniczka Neyttla i jej wrażliwy na Moc syn, Onorios.
Głównym sojusznikiem Thimburda jest Apophisos, ambitny Lord Sith chcący obalenia Imperatora oraz połączenia Republiki i Imperium. Jego córka, Evelaya, która postanowiła zostać Jedi, to owoc jego związku z Asharą Zavros. Ambitny łowca nagród Thi'shi'nuruodo jest mężem Evelayi. Głównym rywalem Apophisosa jest Bubishon, tajny agent Imperium.
Dla nieświadomych: te "zależności" rodzinne to mój czysty wymysł nie mający żadnego odzwierciedlenia w rozgrywce i questach klasowych, po prostu wszystkie postaci są zjednoczone pod jednym Legacy - "nazwiskiem" przypiętym do danego konta - i istnieje możliwość budowania w jego ramach drzewa genealogicznego.
Poziomy oraz wizerunki postaci z dnia: 10 grudnia 2012.
Legacy Level: 37. Czas gry: 1167 godzin.
Mój główny bohater, Thimburd, jeden z najpotężniejszych Jedi w Galaktyce, ma córkę Drobinkę. Matką, a zarazem żoną Thimburda, jest Jedi Kira Carsen. Colat - dowódca sławnego oddziału Havoc - jest mężem Drobinki, a główną rywalką Thimburda i jego rodziny jest złowroga przemytniczka Neyttla i jej wrażliwy na Moc syn, Onorios.
Głównym sojusznikiem Thimburda jest Apophisos, ambitny Lord Sith chcący obalenia Imperatora oraz połączenia Republiki i Imperium. Jego córka, Evelaya, która postanowiła zostać Jedi, to owoc jego związku z Asharą Zavros. Ambitny łowca nagród Thi'shi'nuruodo jest mężem Evelayi. Głównym rywalem Apophisosa jest Bubishon, tajny agent Imperium.
Dla nieświadomych: te "zależności" rodzinne to mój czysty wymysł nie mający żadnego odzwierciedlenia w rozgrywce i questach klasowych, po prostu wszystkie postaci są zjednoczone pod jednym Legacy - "nazwiskiem" przypiętym do danego konta - i istnieje możliwość budowania w jego ramach drzewa genealogicznego.
Poziomy oraz wizerunki postaci z dnia: 10 grudnia 2012.
Legacy Level: 37. Czas gry: 1167 godzin.
Etykiety:
gwiezdne wojny,
lucasarts,
mmorpg,
o mnie,
przedstawienie,
rpg,
star wars,
star wars the old republic,
swtor,
the old republic,
wprowadzenie,
wstęp
Subskrybuj:
Posty (Atom)































